Świata nie zbawię…

Ostatnio moje posty były raczej lekkie pozbawione głębszych przemyśleń- co być może jest pewnym rozczarowaniem dla części z Was… Muszę więc te właśnie osoby zmartwić- prawdopodobnie tych poważniejszych wpisów, w których próbuję przekazać swoje mądrości będzie coraz mniej. Dlaczego? Już wyjaśniam…

Continue reading „Świata nie zbawię…”

Ostatni raz

Od tygodnia pisałam post o kosztach życia w Niemczech, ale jako, że będzie on nieco dłuźszy, póki co nadal jego końca nie widzę. Natomiast ni z tego, ni z owego wpadł mi do głowy nowy temat- i to o dziwo związany z narkotykami, choć myślałam, że więcej już w tej kwestii nic nie napiszę… Mowa dziś nie o samym nałogu, a o wyjściu z niego. Chciałabym przekazać kilka oczywistości, które nie dla wszystkich tymi oczywistościami są…

Continue reading „Ostatni raz”

Czy tęsknię za narkotykami?

Być może niektórych zastanawia kwestia tego, jak sobie radzę z abstynencją narkotykową. Czy w ogóle za tym nie tęsknię? Tak więc dziś odpowiadam na to pytanie… Cóż… Przyznaję, mam lekki sentyment d…

Źródło: Czy tęsknię za narkotykami?

Wyjście ze strefy komfortu

Wprawdzie po czasie widzę, że stylistycznie ten post nie był najpiękniejszy, no ale jednak poruszał ważny temat (leniwa Zuzanna nigdy nie czyta tego, co napisze po raz drugi 😛 )

 

Dzisiaj będzie kilka słów o tym, co wielu hamuje w podjęciu decyzji o wykonaniu jakiegoś większego kroku w kierunku powrotu do zdrowia i zerwania z nałogiem- o naszym lęku przed konsekwencjami, jak…

Źródło: Przekraczanie własnych granic